poniedziałek, 12 grudnia 2011

Dziś w nocy nasz Aleks odszedł, 
tam gdzie nie ma bólu i cierpienia...


Karolinko, Pawle cierpimy razem z wami.


6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

brak slow aby wyrazić nasz żal...jesteśmy z wami całym sercem. Grażyna i Tadeusz

kubica pisze...

Nie mozemy znalezc sŁów, aby warazic jak bardzo jest nam smutno...Nosimy was w naszych sercach, niech Bóg da wam siŁ i poteznie bŁogosŁawi. Ewa&David Barabás

Mrude pisze...

Łączymy się z wami w bólu. Prosimy Boga o siłę dla was. Magda i Bartek z Jastrzębia

Anonimowy pisze...

Niech Was Pan Bóg pocieszy w tym ogromnym smutku. Rozumiemy Wasz ból, sami też kiedyś walczyliśmy o nasze maleństwo, lecz wolą Bożą było go wziąć do siebie. Po jego smierci Pan dal nam przeżywać niezwykła pociechę. Modlimy sie o tą pociechę dla Was. Pytań jest wiele, odpowiedzi nie znamy i może nie poznamy. Jedno mozemy wiedzieć - Bóg na pewno słyszał nasze modlitwy i wybrał najlepszą drogę.
Waldemar, Urszula, Połczyn

Anonimowy pisze...

Niech dobry Bóg da Wam Kochani siłę... W łączności z Wami - Gabrysia z rodziną.

Anonimowy pisze...

Modliłam się o waszego synka, a teraz będę gorąco modlić się o was. Rozmawiajcie z Bogiem i szukajcie pocieszenia w Nim. Niech Bóg wam błogosławi i dotyka was.